niedziela, 16 lipca 2017

Dwie najlepsze bazy hybrydowe

























Dzisiaj zapraszam Was na post o moich dwóch ulubionych hybrydowych bazach budujących.

Hej! Od mojego ostatniego postu na temat baz hybrydowych minął już rok, a i tak ciągle dostaję o nie mnóstwo zapytań. Obecnie pracuję na dwóch bazach, jeżeli chcę wybudować paznokcie, a chcę zawsze ;) 

Pierwsza baza to bez zaskoczenia Indigo Protein Base. Nadal uważam, że jest cudowna. Ma odpowiednią gęstość, świetnie trzyma się paznokcia i nie odpryskuje. Widziałam na grupie Indigo na fcb, że dziewczynom trafiła się jakaś trefna partia i baza po kilku dniach odchodziła w całości od płytki paznokcia. Osobiście nigdy nie miałam takich problemów, więc nie wiem czy to rzeczywiście prawda. 

Baza występuje w dwóch pojemnościach 5ml/29zł i 10ml/55zł. Jest ważna 12 miesięcy od daty otwarcia. Niestety nie jest to produkt wydajny jeżeli ciągle używamy go do wybudowania pazurka, ale tak już jest w przypadku gęstych baz. 
Jedyne co zauważyłam to to, że baza jest bardziej miękka niż kiedyś. Jeszcze rok temu utwardzone paznokcie pod wpływem wody nie wyginały się, obecnie nadal jest ok, ale już czuć różnicę. Mam nadzieję, że Indigo jednak pójdzie na jakość, a nie ilość. 

Moją drugą miłością jest Base Gel Ultra Strong od Modeny. Tak samo świetnie trzyma się płytki paznokcia, nie odpryskuje i ma dobrze wyprofilowany pędzelek. Jest odrobinę rzadsza od protein base, więc najlepiej pracuje się nią metodą na dwa razy. Czyli po prostu budujemy paznokcia nakładając bazę podwójnie, w dwóch cieńszych warstwach. Na szczęście produkt po jakimś czasie fajnie gęstnieje. 
Baza występuje w dwóch pojemnościach 7,3ml/24,90zł i 15ml/39zł. Jest ważna 24 miesiące od daty produkcji. Finansowo wypada o wiele lepiej niż Indigo. Muszę też przyznać, że paznokcie wybudowane tą bazą są twardsze niż po proteince. Jeżeli coś popsuje się z protein base to całkowicie przerzucę się na ultra strong. 

Jeżeli ktoś jeszcze szuka fajnej bazy do wybudowania paznokci to z czystym sumieniem mogę polecić te. Pamiętajcie, że nawet jeżeli będziecie mieć najlepszą bazę na świecie, a źle przygotujecie płytkę, to nic się na niej trzymać nie będzie. 
Pozdrawiam Ania :)

3 komentarze:

  1. Ja używam właśnie proteinowej z Indigo :) O tej drugiej pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Indigo Protein Base uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie zecydowanie najlepszą jest ta semilaca, świetnie mi się z nią pracuje <3

    OdpowiedzUsuń