niedziela, 18 czerwca 2017

Czy hybryda niszczy paznokcie?

 Jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądają paznokcie po kilku latach noszenia hybryd to zapraszam.

Hej! Ostatnio coraz częściej czytam o tym, jak bardzo hybrydy zniszczyły komuś paznokcie. I nie mam tu na myśli uczuleń, tylko samą hybrydę. No, ale jak lakier hybrydowy mógł zniszczyć paznokcie? Rozumiem wysuszenie płytki paznokcia i skórek, ale zniszczenie? 
I tu obalę mit, że paznokcie pod hybrydą nie oddychają i przez to się niszczą. 
Naturalna płytka paznokciowa jest zbudowana głównie z keratyny i jest tkanką martwą, a więc nie oddycha. Jeżeli chcesz, aby Twoje paznokcie były mocne to zadbaj odpowiednio o zdrowie łoża paznokciowego, macierzy i skórek. Osobiście regularnie używam tego olejku i masła shea od Indigo dzięki czemu mogę pochwalić się zdrowymi paznokciami pomimo noszenia hybryd od ponad 5 lat.  

Ostatnio wypróbowałam również zestaw od Semilaca i jeżeli chodzi o produkty SPA tej firmy to mogę je z czystym sercem polecić. Nie powiem, byłam zaskoczona jakością tego zestawu, bo jak wiecie mam raczej mieszane uczucia co do tej firmy. Taki zestaw warto kupić jeżeli zdecydujemy się zrobić sobie przerwę w noszeniu hybryd i kompleksowo zadbać o naturalne paznokcie.



To hybrydy niszczą w końcu te paznokcie czy nie? 
Nie, nie niszczą jeżeli prawidłowo je założymy i ściągniemy.
Częstą przyczyną niszczenia naturalnego paznokcia są odpryski lakieru i zapowietrzenia, które mogą je powodować. Jeżeli odprysnęła ci hybryda to najprawdopodobniej z kilkoma warstwami Twojego paznokcia. Efekt taki sam jak w przypadku przepiłowania paznokcia, czyli spiłowania zbyt dużej ilości jego warstw. Należy pamiętać o tym, aby prawidłowo przygotować płytkę paznokcia przed nałożeniem bazy hybrydowej. Możesz mieć równo nałożony kolor i super zdobienia, ale jeżeli źle przygotowałaś płytkę to nic nie będzie się trzymać. 
Kolejną przyczyną jest najczęściej nieodpowiednie ściągnięcie hybrydy. Osobiście używam bazy proteinowej z Indigo lub ultra strong z Modeny, którymi zawsze nadbudowuję paznokcia, więc ściągam jedynie kolor frezarką (lub pilnikiem u siebie), matuję całość i nadlewam bazę szczególnie w miejscu odrostu. Dzięki temu nie ruszam już poprzednio zmatowionej naturalnej części paznokcia (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi ;) ). Remover stosuję jedynie wtedy gdy całkowicie chcę ściągnąć hybrydę do naturalnej płytki, aby zrobić przerwę w noszeniu. Jeżeli zastosujecie go raz na jakiś czas to nic się nie stanie. Aceton niestety ma silne właściwości wysuszające i przy systematycznym stosowaniu powoduje łamliwość i rozdwajanie się paznokci. 

Istnieje jeszcze wiele czynników, które mają wpływ na trwałość mani hybrydowego: 
-stosowanie primera - zawsze nakładam primer bezkwasowy,
-lampa - obecnie produkuje się już w większości lakiery utwardzalne jedynie w świetle ledowym, więc lampa uv może nie utwardzić wszystkiego, no i nie będę ukrywać, że wszystkie lampy led o mocy poniżej 24W mogą nie utwardzić do końca hybrydy (nawet jeżeli z wierzchu jest utwardzona to w środku może wcale nie być), a więc wszystkie te mostki moim zdaniem nadają się do kosza,
- zbyt mocno wypiłowane linie boczne - jeżeli masz krótkie paznokcie to niestety nie wypiłujesz z nich poprawnego szpicu, jeżeli linia boczna jest zła to paznokieć może w tym miejscu bardzo łatwo pęknąć,
- lakiery hybrydowe niewiadomego pochodzenia (czyt. ali) - osobiście nie wiem  jak salony mogą na nich pracować, nie nałożyłabym nikomu hybrydy, którą jakiś pan Wong mógł porozlewać do buteleczek w swoim garażu i dodać tam nie wiadomo czego (ale nie hejtuję w tym miejscu osób, które prywatnie kupują sobie takie lakiery i z pełną świadomością je stosują, każdy używa czego chce i nie twierdzę, że wszystko z ali jest złe),
- niedbanie o paznokcie - jeżeli zrobiłaś już sobie hybrydy to przypominam, że nie są one ze stali, więc jeżeli przejedziesz po nich nożem, albo pójdziesz do kamieniołomów to nie oczekuj, że nadal będą piękne i błyszczące, mają prawo zużyć się jak wszystko przy nieodpowiednim traktowaniu,
- zbyt dużo materiału - to, że nawalisz pół buteleczki bazy nie oznacza, że zbudowałaś poprawną krzywą C, wręcz przeciwnie, zbyt duża ilość materiału spowoduje złamanie się paznokcia wraz z jego wzrostem.

Hybrydy noszę już od ponad 5 lat, a moje paznokcie są mocne i zdrowe oraz nie posiadają żadnych przepiłowanych miejsc czy zmian chorobowych. Wręcz przeciwnie, dzięki hybrydom moje hyponychium (czyli obrąbek naskórkowy podpaznokciowy) wydłużyło się i dzięki temu płytka paznokcia również jest dłuższa. 
Mniej więc w tych miejscach 10 lat temu zaczynały się moje paznokcie:

Naprawdę uważam, że prawidłowo zrobione i ściągnięte hybrydy mogą wręcz wzmocnić naturalne paznokcie. A Wy co sądzicie o hybrydach?
Pozdrawiam A. :)

2 komentarze:

  1. Piuękne masz teraz paznokcie :) Ja robię sobie hybrydy od kilku miesięcy i nic sie z paznockiami nie dzieje. Oczywiście uwazam przy sciaganiu i stosuję sie do tych wszystkich zasad i mam nadzieję ,ze bedzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moim zdaniem dobrze nałożona hybryda nie ma prawa zniszczyć paznokci, sama używam semilaca juz 3 lata i moja płytka jest w bardzo dobrym stanie :)

    OdpowiedzUsuń