piątek, 26 maja 2017

Targi beauty Vision relacja.






















Zapraszam na relację z targów w Poznaniu.



Miesiąc temu miałam przyjemność uczestniczyć w targach Beauty Vision w Poznaniu oraz spotkaniu Blog Beauty Day. Niestety miałam bardzo mało czasu na zakupy, więc udało mi się odwiedzić jedynie stoisko Indigo oraz Glam Shop. Skusiłam się na nowe pędzelki oraz cienie od Hani. 




















Same targi uważam za bardzo dobrze zorganizowane. W poprzedni weekend odbywały się warszawskie targi kosmetyczne i niestety wypadły o wiele, wiele gorzej. 
Na Blog Beauty Day poznałam kilka fajnych dziewczyn, więc mam teraz więcej blogów i kanałów YT do odwiedzania. Sponsorzy stanęli na wysokości zadania i obdarowali nas produktami do testowania. Ledwo wsiadłam do pociągu tyle tego było :) 
Tutaj część prezentów:



















Bardzo zaciekawiła mnie firma Mexmo, ponieważ pierwszy raz o niej słyszałam, a muszę przyznać, że ich cienie do powiek są bardzo dobrej jakości. Dodatkowo otrzymaliśmy od firmy kod rabatowy -40% do ich sklepu internetowego, ważny aż do 01.12.2017. Wystarczy wpisać: MEXMO
Peggy Sage podarowało nam bardzo fajny zestaw metalowych przyrządów do paznokci, idealny na podróż oraz lakier do paznokci, ale każdy chyba zna tę firmę i wie, że ich produkty są bardzo dobrej jakości. 
Do włosów otrzymałyśmy produkty m.in. od firmy Loton (mgiełka widoczna na zdjęciu jest boska do włosów przesuszonych) i In Sight, którą kocham i używam non stop od ponad roku. 
Firmy Vianek też chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Uwielbiam ich kosmetyki za skład i działanie na mojej wrażliwej skórze. Już przygotowuję dla Was recenzję zbiorczą ich produktów. 
Bardzo fajną paczkę przygotowało dla nas Silcare. Osobiście znam tę firmę, bo pracowałam kiedyś na ich produktach, ale nie widziałam, że poszerzyli swoją ofertę o produkty pielęgnacyjne spa. Peeling cukrowy do ciała na pewno trafi do ulubieńców. 
Od firmy Semilac otrzymałyśmy cały zestaw spa, składający się z odżywek i oliwek do skórek. Muszę przyznać, że firma ta pozytywnie mnie zaskoczyła. Udało mi się nawet porozmawiać z ich ekspertem na temat uczuleń na hybrydy i powiedzmy, że trochę rozjaśnił mi sytuację w tym temacie. 
Muszę jeszcze wspomnieć o firmie LAQ, która przekazała nam ręcznie robione mydełka. To najlepsze i najlepiej wyglądające mydło jakie w życiu używałam. Na pewno jeszcze coś u nich zakupię.
Oczywiście to jeszcze nie wszyscy sponsorzy, ale część kosmetyków już rozdałam, ponieważ nie były dobrze dobrane do moich włosów lub cery. Teraz pozostaje mi tylko testowanie produktów i pisanie recenzji na ich temat :) 
Do następnego A! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz