środa, 15 lutego 2017

Walentynkowy Cutebox luty 2017

Zapraszam na recenzję mojego pierwszego cuteboxa.


Hej! Wczoraj były walentynki i pomimo tego, że ich nie obchodzę, to boxa nie mogłam sobie odmówić. Mówiłam już sobie nie raz, że polskie boxy są kiepskie i więcej nie dam się na jakiś namówić. W końcu ile można mieć tych kremów do rąk i lakierów do paznokci w nielubianym kolorze? Jednak na rynku pojawiła się całkiem nowa marka - Cutebox. Zamówiłam ich boxa na próbę, ponieważ była w nim książka. Mola książkowo-kosmetycznego nie trzeba dwa razy namawiać. Na szczęście nie zawiodłam się. A co znalazłam w środku?


























Różyczki do kąpieli to w sumie jedyny produkt, który oddam, ponieważ nie mam wanny, a kąpiele dłoni i stóp jakoś mnie nie kręcą. Mimo wszystko fajnie, że pojawił się gadżet walentynkowy. 

Oliwka do masażu zawsze się przyda, tym bardziej, że ma działanie antycellulitowe, a wakacje tuż-tuż. 
Ja produktów tego typu najczęściej używam po kąpieli, wcierając w ciało, a później delikatnie osuszam się ręcznikiem. Dzięki temu skóra jest nawilżona, ale nie tłusta. Plus za bardzo dokładne zabezpieczenie oliwki przed wylaniem w paczce. 

Żel pod prysznic z The Body Shop to chyba najlepszy produkt w tym boxie. Bardzo lubię tę markę, a żel zawsze się przyda. Ma bardzo delikatny i przyjemny zapach. 

Nie mogło zabraknąć również czegoś słodkiego. Ręcznie robiona czekolada to bardzo miły dodatek. Próbowałam już i jest przepyszna. 

Na sam koniec książka. Były 3 kategorie do wyboru, ja skusiłam się na romans. W końcu to box walentynkowy. Powieść czeka w kolejce do przeczytania, ale opis jest bardzo obiecujący.

Uważam, że cutebox bardzo przyłożył się do tego pudełka. Widać, że wszystko zostało starannie dobrane. Jak na razie to chyba jedyny box, który będę kupować. Jestem w pełni zadowolona z zawartości i fajnie, że otrzymujemy nie tylko kosmetyki, ale też gadżety i słodycze. Przynajmniej tutaj nie było próbek, które ktoś próbuje wcisnąć na siłę i udawać, że to normalne produkty. 
A jak Wam się podoba ten box? 
Pudełeczko marcowe na Dzień Kobiet można zamawiać do 22 lutego. 
Pozdrawiam A. 

1 komentarz:

  1. Nie przepadam za takimi boxami, ale te wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń