niedziela, 11 grudnia 2016

Proste zdobienia świąteczne























Jeżeli jesteście ciekawe jak łatwo i szybko wyczarować na swoich paznokciach świąteczne wzorki to zapraszam do artykułu. 


Hej! Dzisiaj pokaże Wam mój mini tutorial dotyczący zdobień świątecznych. Skupię się głównie na wzorkach, szybkich i prostych, ponieważ takie spokojnie każdy odtworzy sobie w domu. Na wzorniku znajdują się także bardziej zaawansowane zdobienia, wykonane techniką micro painting, ale żeby je opanować to naprawdę polecam udać się na kurs (jak to i ja poczyniłam ;) ). 

Czego będziemy potrzebować? 
Zestaw do pieczątek + zmywacz do paznokci. Moim zdaniem najlepsze blaszki są z B.Loves Plates (kupione na allegro) oraz Born Pretty Store (kupione na alli). Lakiery do stempli używam z Kads (również z alli). Stempel to jakiś przypadkowy, wyłowiony z szafki.
 Ja do wzorków najczęściej używam żeli ArteBrillante z Indigo. Mają super pigmentację, ładnie się rozcierają, no ideał po prostu. Można malować nimi wzorki na żelach oraz hybrydach. Jeżeli nie macie takich produktów to wystarczy każda dobrze napigmentowana hybryda. I uwaga, każdy produkt można ze sobą łączyć tworząc nowe kolory i odcienie. Nie bójcie się wymieszać dwóch hybryd i czegoś nimi namalować. Wszystko będzie się ładnie trzymać.
 Pędzelek z Indigo Master Art. 004 <3 must have do malowania wzorków.























Uwaga! Jak czyścić pędzelek? W cleanerze? W acetonie? Nie! Na folijke wylejcie sobie kroplę bazy lub topu, którego nie będzie Wam szkoda i maczajcie w nim pędzelek, a następnie wytrzyjcie o suchy wacik bezpyłowy. W ten sposób nie zniszczycie włosia. 



Zaczniemy od "najtrudniejszego" zdobienia, czyli reniferków. Każdy chyba kojarzy ten wzór z kubków Home&You. 
Pazurka pomalowałam na czerwono, mój żel nie ma warstwy dyspersyjnej, więc jeżeli będzie Wam łatwiej malować to można utwardzony kolor lekko zmatowić polerką. 
Najpierw namalujemy biały kontur. Zacznijcie od centralnej części, czyli sukienki, następnie zarys pyszka (można zaznaczyć sobie delikatnie gdzie będzie się znajdował czubek nosa i od tego punktu pociągnąć linie) i całej głowy, nogi na końcu. Tym sposobem renifer będzie symetryczny. Wkładamy do lampki.
Malujemy białe elementy i wkładamy do lampki.

Teraz malujemy sukienkę i do lampki.

Dorabiamy kropki na sukience. Robimy oczka i nosek. Na koniec padający śnieg i do lampki.

Całość pokrywamy topem. Ja najbardziej lubię topy bez dyspersji :)
I gotowe! 
Teraz trzeba Pana Reniferka zmalować.

Tak samo zaczynamy od konturu. Centralną częścią jest szalik. Następnie czubek nosa i od niego prowadzimy linie. Na końcu brzuszek. I do lampki. 

Malujemy białe elementy i utwardzamy.

Malujemy szalik i do lampki.
Dorabiamy oczka, nosek, groszki na szaliku i śnieg. Do lampki. 
Pokrywamy topem i znów do lampki. 

A teraz może coś słodkiego.

 Paznokieć pokryłam białym kolorem i utwardziłam. Zaczynam od zrobienie małej! kropki. Następnie resztą produktu, którą mam na pędzelku lekko przeciągam tworząc kształt laseczki. Nie można dać za dużo produktu bo lizak cały się rozmyje i będzie kleksem. Jeżeli kształt będzie za cienki to można znowu lekko nabrać koloru i delikatnie pogrubić. Do lampki. 


Białym żelem robię kreseczki. Jeżeli wyjedziecie na tło, to spokojnie, ono też jest białe i po pokryciu pazurka topem nic nie będzie widać. Do lampki. 

I gotowe! 

Brokatowe śnieżynki:
Malujemy pazurka na niebiesko, albo jaki tam kolor wolicie. Utwardzamy. Sam kolor pokrywamy topem, najlepiej bez dyspersji. Do lampki.
 Malujemy białym żelem krzyżyk, tutaj również używamy minimalnej ilości produktu. Nie utwardzamy.

Malujemy mniejsze kreseczki. Nie utwardzamy.

Domalowujemy kolejne kreseczki. Posypujemy syrenką lub innym bardzo drobno zmielonym brokatem i dopiero teraz utwardzamy. I gotowe! 

A teraz coś już naprawdę dla każdego. Moje kochane stempelki śnieżynkowe.

Tak prezentuje się cała blaszka. Każdy wzór odbija się cudownie. Można wybierać pojedyncze śnieżynki oraz takie na cały paznokieć. 
A tak wygląda na pazurkach:

Uwaga. Stempla, czyli tej gumowej gąbki broń boże nie wycieramy zmywaczem, acetonem itp. Powoduje to rozpuszczenie kauczuku, z którego jest zrobiony stempelek. Żeby usunąć resztę nieodbitego wzorku wystarczy taśma klejąca, albo tak jak w moim przypadku jakiś dziwny plastero-taśmo-cośtam. Przykładamy klejącą się część do stempla i wzorek sam się do niego przyklei i odejdzie. 



A tu cały wzornik. Coś czuję, że już tych dwóch brakujących wzorków w tym roku nie dorobię :(
Okres przedświąteczny to niestety praca nawet po 13-14 h dziennie. Każda kobieta chce mieć ładne pazurki na święta :)



Wesołych Świąt i niech moc będzie z Wami! (od 15.12 Gwiezdne Wojny w kinach <3).
Wpis został napisany we współpracy z portalem KobiecePorady.pl

1 komentarz:

  1. śliczne :) aż trudno wybrać, które najładniejsze :) fajny patent na czyszczenie pędzelków, na pewno wyprobuję :)

    OdpowiedzUsuń