poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Kolekcja hybryd Indigo by Natalia Siwiec























Czy warto inwestować w nową kolekcję hybryd od Indigo? Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam na posta. 


Hej! Ostatnimi czasy w świecie hybrydowym zrobiło się bardzo głośno z powodu nowej kolekcji hybryd stworzonej we współpracy z Natalią Siwiec.

 Miałam okazję pobawić się nimi podczas warsztatów w SN Studio i przepadłam. Idealna pigmentacja, doskonałe krycie, zero smug i prześwitów. 
Cała kolekcja składa się z 10 unikalnych kolorów zamkniętych w standardowych buteleczkach Indigo, ale sygnowanych imieniem i nazwiskiem modelki. 

Każdy kolor jest bardzo dopracowany, ponieważ nie powiela się u innych firm i na próżno szukać zamienników.
 Odcienie są bardzo niespotykane, ponieważ niby są to pastele, ale tak nie do końca. W połączeniu z opalenizną stają się bardzo wyraziste i mogą spokojnie konkurować z hybrydami neonowymi. 

Moimi ulubionymi kolorami są Nevermint i Hello, Summer. 

Nevermint to niby kolor miętowy, ale ja bym bardziej określiła go jako pistacjowy. Pasuje praktycznie do każdego odcienia skóry. Bardzo ładnie współgra z większością jasnych kolorów. 

Hello, Summer to kolor trudny do określenia. Bardzo rozbielona pastelowa zieleń z delikatnym podtonem niebieskiego. Idealna do pedicuru hybrydowego.

Jeżeli miałabym wybrać tylko jeden kolor z całej kolekcji to byłby to Nevermint. Moje klientki oszalały na jego punkcie. Łączę go z odcieniami różu, fioletu, niebieskiego i typowych nudziaków. Mam ponad 200 kolorów hybryd, ale tak unikatowego jeszcze nie spotkałam.



Kiedy klientka nie może się zdecydować między Nevermint, a Hello, Summer. :)
"Dobra wybieram Nevermint, ale zrób mi chociaż napis, żeby mi żal nie było."

A Wam jak się podoba nowa kolekcja Indigo? 

zBLOGowani.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz