poniedziałek, 2 maja 2016

Konferencja Meet Beauty II

Zapraszam na relację z II. edycji Meet Beauty


Hej! Niedawno miałam przyjemność uczestniczyć w II. edycji konferencji Meet Beauty. Pomimo zmęczenia bawiłam się świetnie, a organizacja była jak zawsze na najwyższym poziomie. Brałam udział w dwóch warsztatach: paznokciowym i makijażowym. Za paznokcie odpowiadała firma Indigo, więc wiedziałam, że się nie zawiodę. W prywatnym życiu, jak część z Was już wie, jestem stylistką paznokci i większość moich szkoleń robiłam właśnie w Indigo u Kasi Kaczmarek w Poznaniu i u Magdy Żuk we Wrocławiu. Wszystkie moje szkolenia i warsztaty były przeprowadzone mega profesjonalnie, ale też na luzie. Firma podeszła do warsztatów w bardzo dobry sposób, na co po cichu liczyłam. Otóż nie pokazali nam jak wykonać manicure hybrydowy, przedstawili jedynie błędy popełniane przy hybrydach, a każda z nas dostała zaproszenie na bezpłatny kurs, który odbywa się w kilku miastach w Polsce. 

W tym momencie wstaję i biję brawo. Wiem, że część dziewczyn nie była zadowolona, ale ja patrzę na to wszystko z innej perspektywy. Indigo daje nam w tym momencie przysłowiową wędkę, a nie rybę. O ile łatwiej byłoby po prostu podarować nam produkty i liczyć na recenzję, niż przeprowadzić szkolenia dla 180 osób. Jako stylistka widzę pełno błędów popełnianych przez dziewczyny przy hybrydach, a potem wychodzi uszkodzona płytka i uczulenia. Osobiście nie zgadzam się z polityką firmy Semilac, a widzę dużo youtuberek, czy blogerek, które nie mają w ogóle pojęcia o paznokciach, ale dostały zestaw startowy, więc trzeba coś nagrać/napisać. To temat na osobny wpis, który mam nadzieję, że uda mi się wstawić niedługo. Wracając do Indigo, to początkowo nie zapisałam się na szkolenie, ponieważ ilość miejsc była ograniczona, a ja nie chciałam komuś zabierać miejsca. Jednak po samej konferencji otrzymałam maila, że są jeszcze wolne miejsca i można się dopisać. Szkolenie z hybryd robiłam akurat w innej firmie, więc stwierdziłam, że czemu nie i się zapisałam. Podczas konferencji zaprezentowano nam zabieg z masłem shea, który wydaje się mega fajną alternatywą przy naturalnej płytce lub zniszczonych paznokciach. Dam Wam znać jak się sprawdza jak skończę go testować. Jestem mega dumna, że Indigo tak podeszło do tematu i zanim coś da, chce mieć pewność, że nikt sobie krzywdy nie zrobi.  

Warsztaty makijażowe organizowała marka Lirene. W pierwszej chwili pomyślałam sobie: "Lirene? Przecież oni są raczej od pielęgnacji, a ich podkłady średnio wspominam..." Marka całkowicie mnie zaskoczyła, oczywiście pozytywnie. Warsztaty przeprowadziła pani Anna Orłowska, której chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Miałyśmy okazję oglądać profesjonalistkę w akcji. Pokazano nam nowości firmy, które zostaną wprowadzone w tym roku. Coś czuję, że większość z nich okaże się hitem. Zwłaszcza podkład No Mask, który na razie testuję, ale mogę zdradzić, że to mój nowy ulubieniec. 

Całą konferencję wspominam mega miło. Każda z uczestniczek otrzymała produkty do testowania, których recenzje sukcesywnie będą się pojawiać na moim blogu. Nawet nie udało mi się uchwycić ich wszystkich na jednym zdjęciu, więc pokażę Wam część z nich: 





















A w podziękowaniu, że jesteście ze mną i chce Wam się czytać moje wypociny, to mam dla Was niespodziankę. W tym tygodniu pojawi się pierwsze rozdanie/ konkurs na moim blogu. :)



Pozdrawiam A. 

2 komentarze: