sobota, 4 kwietnia 2015

Podkład mineralny Joko

Szukacie płynnego podkładu mineralnego? Nie kupujcie tego...


Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją płynnego podkładu mineralnego firmy JOKO. 
Mam go w odcieniu J119, kosztował 35 zł i ma 30 ml. Oto co obiecuje nam producent:
"Podkład mineralny, dający matowe wykończenie. Przeznaczony jest do każdego typu skóry. Posiada kremową konsystencję, która umożliwia łatwą i bezproblemową aplikację. Formuła tuszuje drobne niedoskonałości i ujednolica kolory cery. Zawiera cenne składniki: sproszkowany szafir, proteiny jedwabiu kompleks pięciu alg, witaminy A, E i F. Podkład działa nawilżająco, ujędrniająco, łagodząco i ochronnie. Umożliwia wykonanie perfekcyjnego makijażu, który utrzymuje się przez długi czas. Daje uczucie komfortu. Podkład najlepiej aplikować za pomocą pędzla lub gąbki. Szklany flakon wyposażono w pompkę dozującą. Produkt dostępny w 5 odcieniach."

Jedynym pozytywnym aspektem tego produktu jest odcień, który rzeczywiście jest jasny i fajnie dopasowuje się do kolorytu skóry. Samo opakowanie jest zrobione solidnie, a szklana buteleczka kojarzy się z innym, już kultowym, podkładem :) 



I na tym koniec. Próbowałam rozprowadzać go palcami, pędzelkiem do podkładów mineralnych i gąbką. Tylko palce dawały radę, ale to i tak z przymrużeniem oka. Robi okropne smugi. Nie mam pojęcia z czego to wynika, zmieniałam nawet kremy do pielęgnacji na dzień, ale to i tak nic nie dało. Krycie jest znikome, nawet piegów mi nie zasłonił... Ściera się z twarzy po godzinie. Próbowałam z bazą. Nic. Próbowałam z pudrem. Nic. Podkreśla mi każdą suchą skórkę na twarzy :( Dawałam mu szansę i dzielnie przez 3 tygodnie walczyłam by coś z niego wyciągnąć. Niestety stwierdzam, że to najgorszy podkład jaki miałam. Dziś zakończył swój żywot i wylądował w koszu. Tylko buteleczkę sobie zostawiłam, bo mam już na nią pomysł.
Pozdrawiam A. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz