czwartek, 23 kwietnia 2015

Moja kolekcja pigmentów

Zapraszam do obejrzenia mojej skromnej kolekcji pigmentów :)





Na pierwszy ogień idą pigmenty z Essence. Kupiłam je w Drogerii Natura za 2zł/szt. Za taką cenę aż żal było nie brać. Najczęściej daję je na powiekę ruchomą żeby podbić ładnie kolory cieni. Mają fajną pigmentację, nie osypują się, ani nie rolują. Używam ich z duraline albo bazą Zoevy.





12 - typowy cukierkowy róż
08 -brąz wpadający delikatnie w miedziany
14 - połączenie fioletu z bordowym
13 - czerwony wpadający w malinę
05 - srebrny


Cienie sypkie z My Secret. Najlepiej stosować je z bazą pod cienie, ponieważ przy rozcieraniu tracą trochę kolor.




Moi ulubieńcy, czyli pigmenty z Kobo. Kosztują ok. 10 zł, a ich jakość i pigmentacja jest bardzo dobra. Utrzymują się cały dzień na bazie z Zoevy. Mają cudowne kolory, które w słońcu przybierają różne odcienie. Moim ulubieńcem jest 505, czyli Sea Shell. Wydaje mi się, że jest najbardziej uniwersalny ze wszystkich.





A Wy lubicie pigmenty?

Pozdrawiam z Poznania (Pyrkon) A. :)

1 komentarz:

  1. Bardzo lubię pigmenty z Essence a my secret nr 4 to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń